poniedziałek, 1 lutego 2021

NaWał zdjęciowy. Znów w swoim królestwie.

 Jedno z moich ulubionych miejsc na tej planecie (śmiało konkurujące z Krymem), Wał w Lichwinie, znów pokazuje swe piękno. No i mam w końcu porządne stamtąd zimowe z narciarzami na Jurasówce.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz