Dla zainteresowanych oprowadzaniem.

Osoby zainteresowane zwiedzaniem Pogórzy (i nie tylko) serdecznie zachęcam do kontaktu ze mną.
Nr. tel.: 512485435
E-mail: jakub.marek.nowak10@gmail.com

niedziela, 21 lutego 2016

Pewnego pięknego poranka na Pogórzu Rożnowskim...

Pewnego lutowego poranka postanowiliśmy wraz z Piotrem Firlejem zrobić kilka zdjęć na Pogórzu Rożnowskim, które w tym roku będzie miejscem kolejnej edycji "Korony Pogórzy"-niekomercyjnej imprezy organizowanej przez SKPG Kraków, SKPG "Harnasie" Gliwice oraz projekt "Life Podkowiec Plus".
www.piotrfirlej.com
www.skpg.gliwice.pl
www.skpg.krakow.pl
www.podkowiecplus.pl

Na początek odwiedziliśmy Mogilno. W miejscu tym będzie nocleg podczas "Korony Pogórzy". Odbędą się tutaj również prelekcje oraz spotkania z ludźmi kultury, historii, geologii, botaniki, geografii itd.

Przywitał nas wspaniały poranek z morzem mgieł.




A oto dzwonnica i kapliczka w Librantowej. Ponoć mają być tutaj pochowani zakonnicy z jakiegoś zgromadzenia, którzy zmarli podczas epidemii.

Następnie wybraliśmy się na najwyższe wzniesienie Pogórza Rożnowskiego - Dąbrowską Górę (583 m n.p.m.).

W stronę Jeziora Rożnowskiego.


Na szczycie...


Jedna ze stacji drogi krzyżowej.

No i kilka fotek nad Jeziorem Rożnowskim.



Nad naszym jeziorem woda jak na Malediwach. Widok w stronę rezerwatu "Małpa Wyspa".

A taka oto piękna parka pływała sobie w okolicy.



Nad jeziorem mieści się także bardzo ciekawa budowla. Jest to willa, w której zamieszkiwał często podczas II wojny światowej Hans Frank - przywódca Generalnego Gubernatorstwa.

A oto i ciekawa rozrywka w Gródku nad Dunajcem - park linowy "Lemurpark".

Inną ciekawą atrakcją jest również "Koński oGródek", w którym można poza jazdą konną zjeść coś dobrego w restauracji.

Następnie wybraliśmy się do Podola Górowej, gdzie znajduje się gospodarstwo z młynem, które może liczyć nawet 150 lat!

W miejscowości znajduje się również wspaniały kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego z XVI w.

Ostatnim punktem wyjazdu była Paleśnica. W tutejszym kościele pw. św. Justyny z pocz. XIX w. zamieszkuje w lecie  spora kolonia podkowca małego.
www.podkowiecplus.pl

Pogórze Rożnowskie jest wspaniałe. Jeśli chcecie uczestniczyć w "Koronie Pogórzy" serdecznie zachęcam! Miejsc będzie o wiele więcej!
Więcej info na:
www.facebook.pl/pogorza

sobota, 6 lutego 2016

Diabelski rezerwat i podkowce.

Dziś postanowiłem przedstawić wspaniały rezerwat "Diable Skały" na Bukowcu oraz parę informacji na temat pewnego nietoperka...

Na początek kościół pw. Niepokalanego Serca NMP, stojący w sąsiedztwie rezerwatu. Co ciekawe jest on byłą cerkwią greckokatolicką i jeszcze do połowy XX w. służył Łemkom z Kamiannej - miejscowości w Beskidzie Niskim. Wcześniej świątynia była pw. św. Parascewy. Po wysiedleniu Łemków podczas Akcji "Wisła" w 1947 r. polscy osadnicy, którzy przybyli do Kamiannej, postanowili jedną z cerkwi zamienić na wyznanie rzymskokatolickie, a drugą - grekokatolicką przenieść w 1949 r. do Bukowca, gdzie stoi do dziś. Bryła świątyni jest oryginalna i pochodzi z 1805 r. Niestety w środku nie zachowało się cerkiewne wyposażenie.



Ciekawostką jest, iż pod dachem świątyni od wiosny do jesieni zamieszkuje jeden z najrzadszych polskich nietoperzy - podkowiec mały. Stanowisko w Bukowcu jest wręcz wymarzonym miejscem dla nietoperzy. Wyżej wymieniony ssak na swoje letniska wybiera strych świątyni i budynków, w których podczas dnia sypia. W nocy wylatuje na łowy. Żywi się najczęściej małymi owadami. Żeruje w lasach, których w przypadku Bukowca ma pod dostatkiem. W zimie nietoperze te na swoje siedliska wybierają najczęściej jaskinie lub tunele, w których temperatura nie spada poniżej zera stopni. Jeśli chodzi o pobliski rezerwat to podkowce posiadają takową, której opis podam trochę później. Podsumowując Bukowiec to idealne miejsce do rozwoju kolonii wyżej wymienionego nietoperza.

Spod kościoła roztacza się również piękny widok na Pasmo Brzanki.

A oto opis i mapa rezerwatu "Diable Skały" na Bukowcu.

Prezentuję również kilka wychodni piaskowca, znajdujących się w rezerwacie.





W jednej z wychodni skalnych znajdują się wejścia do jaskini. Jednej z największych w Karpatach Polskich. Właśnie w tym miejscu zimują podkowce. Bardzo ważne jest to aby nie odwiedzać jaskini w zimie! Jeśli chcemy ją obejrzeć w środku należy się tutaj wybrać w okresie letnim, gdy podkowce przebywają na strychu pobliskiego kościoła. Światło latarek mogłoby je obudzić, a to w przypadku tych ssaków może grozić nawet śmiercią głodową! Należy pamiętać, że jaskinie dobrze odwiedzać z doświadczonym speleologiem i odpowiednim sprzętem. W kilku miejscach jest bardzo ciasno, stromo i ślisko więc o kontuzję nie trudno.

Dla potwierdzenia mych słów dodaję schemat jaskini, której dno znajduje się na głębokości ok. 50 m poniżej powierzchni gruntu!

Jaskinia posiada również bardzo ciekawą legendę o diable. Warto przeczytać.


Na koniec wirtualnego zwiedzania kapliczka znajdująca się w okolicy rezerwatu oraz piękny zachód słońca nad okolicznymi lasami.


Serdecznie zachęcam wszystkich do odwiedzenia rezerwatu i jego okolicy! Jak widać znajduje się w miejscu tym coś ciekawego zarówno dla miłośnika historii jak i amatora górskich wędrówek oraz przyrody otaczającej szlaki.

środa, 3 lutego 2016

Polska stolica grochu i fasoli w obiektywie.

W Dzień Dziadka tego roku, po odwiedzeniu seniora z mojej rodziny wybrałem się do pobliskiego Zakliczyna na nocne fotografie.

Na początek typowo galicyjski ratusz i kapliczka św. Floriana z XIX w.


Miasteczko posiada bardzo wiele zabytkowej zabudowy miejskiej, a najstarszymi i najcenniejszymi jej obiektami są domy z podcieniami z XVIII i XIX w. W jednym z nich zorganizowano wspaniałe muzeum - dom pod "Wagą" z końca XVIII w. (na środku). Muzeum jest jednak zamknięte z powodu poszukiwań właścicieli obiektu, od których miasto musi wykupić udziały. W środku znajduje się oryginalne wyposażenie.

Każde szanujące się miasteczko galicyjskie musi mieć oczywiście figurkę św. Jana Nepomucena. Jakże by mogło być inaczej w Zakliczynie, który mieści się w sąsiedztwie rzeki Dunajec? XIX-wieczna figurka miała chronić mieszkańców przed powodziami.

W pobliżu znajduje się również piękny dom z XIX w. z bardzo ciekawym zegarem słonecznym. Budowla jest bardzo cennym zabytkiem. Mieściła ona m.in. szkołę oraz mieszkanie organisty.

To na razie tyle z Zakliczyna. Zapewne w niedługim czasie pojawi się tutaj dużo więcej fotografii. W mieście znajdują się jeszcze inne zabytki. Śledzący mojego bloga niech czekają z niecierpliwością, a na pewno zostanie ona wynagrodzona.