Czytając pewien pamiętnik powstańca styczniowego zauważyłem interesujący fragment. Na tego typu wzmianki trafiałem w swoim życiu już kilkukrotnie. To coś w stylu, aaa zostawię ten opis, może jakiś historyk to kiedyś wykorzysta. Cóż za myślenie wyprzedzające epokę... Uwielbiam takie historyczne smaczki. Znając historię rodziny autora, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu jak wspaniała ona była. Myślę, że postaram się kiedyś oddać jej należyty hołd w postaci choćby artykułu. Poczytajcie sami:
"Należy wytłómaczyć, dlaczego te poniekąd drobiazgowe wspomnienia, oddaję publiczności. Przedewszystkiem zdało mi się, że i najdrobniejszy materyał przydać się może historykowi, a powstanie ostatnie dla swej tajemniczości i ruchliwości, trudną dla historyka przedstawi do badania pracę, powtóre niech mnie to usprawiedliwi, że pietyzm pewien dla onych dni czystego zapału i najszlachetniejszych porywów, nakazał mi zebrać te wspomnienia, jakby pamiątka osób i czasu (...)".
C. Pieniążek, "Temu lat 27 : kartki z pamiętnika", Kraków 1890, s. 153-134.
Tak Panie Czesławie, gdybym miał maszynę czasu, przeniósłbym się do 1890 r., podał Panu rękę i powiedział: "Dziękuję, przydało się historykowi".
A teraz kontekst mojego wywodu. Stanisław Pieniążek (1809-1894) - powstaniec listopadowy z 1831 r., właściciel Kowalowej, poseł do Stanów Galicyjskich i austriackiej Rady Państwa, surowy, choć sprawiedliwy pan na włościach, tradycjonalista i szanowany obywatel. Syn Stefan (1833-1906) - uczestnik wojny węgiersko-austriackiej z 1849 r., później pułkownik artylerii armii austro-węgierskiej. No i oczywiście autor pamiętnika: Czesław Pieniążek (1844-1917) - powstaniec styczniowy z 1863 r., aktor teatralny, publicysta, nauczyciel i działacz.
Mało? Proszę bardzo! Grób Stanisława Pieniążka na Starym Cmentarzu w Ryglicach. Jeśli komuś wydaje się, że piszę jakieś odległe historie z kosmosu, to... nie... Człowiek na tyle szanowany, że na łożu śmierci Stefan Leśniowski z Ryglic powierzał mu swoją rodzinę pod opiekę, a książę Władysław Sanguszko z Gumnisk (teraz część Tarnowa, tak, ta z ich pałacem) chciał oddać synów na wychowanie.
To jak tam moi ziomkowie z Ryglic? Wiedzieliście, że w naszej gminie i z terenu naszej gminy mieliśmy: sztab konfederacji barskiej, uczestników wojen napoleońskich, żołnierzy Księstwa Warszawskiego, powstańców lat 1830-31, 1848, 1863-1864, księdza, który trafił do więzienia za odczyty przeciwko zaborcom, członków TG "Sokół", drużynę skautową i harcerskie, drużynę strzelecką, Legionistów Polskich, żołnierzy c. k. armii austro-węgierskiej, uczestników wojny z bolszewikami, członków PSL "Piast" i BBWR, żołnierzy wojny obronnej z września 1939 r., członków tajnego nauczania i konspiracji niepodległościowej, partyzantów, komórkę WiN oraz solidarnościowców?
